Przemyślenia i refleksje na temat trudnego procesu stawania się rodzicem uwikłanym w liczne relacje ze światem zewnętrznym, przede wszystkim z instytucjami oświatowymi.
sobota, 4 września 2010
Wydatki na oświatę powinny być przemyślane!!!
Bardzo wzruszyło mnie ostatnie wystąpienie pana premiera, przy okazji jego wizyty w byłej szkole, który zapewniał nauczycieli, że żaden kataklizm nie odwiedzie go od decyzji o przyznaniu nauczycielom podwyżki. To zapewnienie będzie kosztowało budżet państwa ok.1,8 mld zł. To nie są pieniądze pana premiera, tylko nasze - podatników, dlatego chcielibyśmy wiedzieć czy są one wydawane racjonalnie. Czy rzeczywiście przełożą się na podniesienie jakości nauczania w szkołach i zrealizowanie nieosiągalnego dotychczas postulatu indywidualnego podejścia do ucznia - co nas rodziców najbardziej interesuje? Raczej wątpliwe, bo oświata ma dwóch panów - państwo i samorząd - cóż z tego, że państwo okazało się hojne dla nauczycieli, skoro samorządy w zapale cięcia wydatków podejmują nieodpowiedzialne decyzje o tworzeniu klas 30 kilkuosobowych? W takiej klasie nawet nauczyciel z pensją premiera nie byłby w stanie wiele osiągnąć!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz