niedziela, 3 października 2010

Nauczmy młodych przestrzegania reguł.

Przechodziłam dzisiaj późnym wieczorem obok placu zabaw. Został on całkowicie opanowany przez młodzież w wieku 12-14 lat, która bez zahamowań, i przy okazji bez kultury, korzystała z urządzeń przeznaczonych - jak głosiła tablica przy wejściu - dla dzieci w wieku 3-12 lat. Na placu zabaw przebywało ze swoimi pociechami kilku rodziców, ale NIKT!!! nie zwrócił uwagi rozszalałej młodzieży, że nie jest to miejsce dla niej przeznaczone. I tak rosną młodzi członkowie naszego społeczeństwa w przekonaniu, że żadne zasady ich nie obowiązują, albo co gorsza, że zasady są po to żeby je łamać. Miałam ochotę, przechodząc obok placu zabaw, od razu zainterweniować, ale pomyślałam, że skoro rodzicom maluchów nie przeszkadza, że starsze dzieci eksploatują sprzęt niedostosowany do ich ciężaru, to cóż ja znowu się będę pchać. Wystarczą mi awantury z palaczami! Dałam więc sobie spokój.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz