Przemyślenia i refleksje na temat trudnego procesu stawania się rodzicem uwikłanym w liczne relacje ze światem zewnętrznym, przede wszystkim z instytucjami oświatowymi.
niedziela, 15 stycznia 2012
Podręczniki w "zerówce" to przejaw braku rozsądku rodziców!
Nowa podstawa programowa edukacji przedszkolnej, która obejmuje również tzw.zerówkę, nie przewiduje jakichkolwiek podręczników. Zadaniem nauczyciela jest stworzenie programu przygotowującego do czytania i pisania, dostosowanego do możliwości i zainteresowań każdego dziecka (jeszcze nie ucznia!!!). Żaden podręcznik nie spełni tego wymogu, bo żeby rozpoznać możliwości dziecka, trzeba mieć z nim bezpośredni kontakt. Autorzy podręczników przygotowują swoje "dzieła" dla odbiorcy anonimowego i na dodatek zbiorowego, zatem o żadnej indywidualizacji nie może być mowy. Dlaczego więc nauczyciele traktują podręczniki jak swego rodzaju "świętość" bez której nie są w stanie się obejść? Oczywiście w grę wchodzi wygoda, rutyna, brak kreatywności i pomysłowości - krótko mówiąc brak chęci do pracy i własnego rozwoju, ale jest też inny czynnik. RODZICE! To bardzo często oni nachalnie wymuszają na nauczycielu, by pracował z podręcznikiem, a ilość stron "przerobionych" na lekcjach stanowi dla wielu z nich wyznacznik efektywnej nauki. Oczywiście nic bardziej niedorzecznego nie można wymyślić, bo nawet jeśli nauczyciel, strona po stronie, realizuje treści podręcznika, to i tak nie mamy gwarancji, że nasza pociecha zapamięta wiele z tego, ale za to możemy mieć pewność, że taki system "nauki" skutecznie niszczy motywację i zapał dziecka do zdobywania wiedzy. W centrum uwagi nauczyciela nie jest uczeń i jego zainteresowania, ale podręcznik i to, w jakim tempie realizuje zawarte w nim treści. W ten sposób rodzice wydają 200 zł (tyle przeciętnie kosztują książki do "zerówki"!) tylko po to, by skutecznie zniechęcić swoje dziecko do nauki, pozbawić je pasji poznawania świata, zniechęcić do aktywności i kreatywności (gotowe szablony w podręcznikach i sztampowe ćwiczenia ograniczają do minimum wyobraźnię i pomysłowość dziecka). CZY TAK POSTĘPUJĄ LUDZIE INTELIGENTNI I ROZSĄDNI?
Subskrybuj:
Posty (Atom)